3

Oct

by pi3

27 września odbyla sie konferencja SecDay 2010, na ktorej mimalem przyjemnosc wyglaszac swoja prelekcje “Linux vs rootkits”. Mozna ja sciagnac tutaj.

Moje wrazenia po konferencji sa pozytywne. W tym roku Lukasz postawil na Politechnike Wroclawska, na ktorej odbywaly sie wyklady. Byla to konferencja jednodniowa, ale za to za free 😉 Wystarczylo sie wczesniej zarejestrowac. Na swoim wykladzie naliczylem okolo 140 osob, wiec nie bylo zle 😉

Yesterday (30 of April) I gave a lecture in WA (White Area) at CERN. I was talking about my new project (in fact Master of Degree thesis topic). This is automated testing tool which uses fuzzing technique. It can be used for generate CLI, API, Unit, Functionally, Regression, … , tests – in fact we can use it for all types of tests. Generated programs are independent from language. It can generate output program in JAVA, C, C++, Assembler, Python, Perl, C#, … languages – we can simply add new modules for add new languages.  To be more flexible, framework used Aspect-Oriented Programming  (AOP). First beta version of framework is published on CERN svn servers. It is integrated with DPM CLI tests and works pretty well 😉

1

Mar

by pi3

28th of February I had a IT group meeting.  On this meeting I had been giving lecture about modern rootkits, virus and malwares for 1 hour. The presentation give a point for malware called bankers, attacks for device (skimming), new attack for CHIP cards, and how rootkits hide in *NIX systems. I have had really positive feedback so I’m happy that people likes my talking 🙂 Personally I think it wasn’t bad 🙂

I can’t publish my presentation but if you know me I can talk with you about my topic of lecture 🙂

Best regards,

Adam Zabrocki

13

Nov

by pi3

CERN – The European Organization for Nuclear Research…

Now I have more time so I can write something more about my job…

26

Sep

by pi3

SecDay 2009

Plakietka

Zanim zacznę opisywać swoje wrażenia odnośnie konferencji, napiszę parę zdań o blogu, który właśnie czytasz 🙂 Tak sobie obiecałem (i dla Icewall‘a :>), że w końcu trzeba by było zrobić jakąś swoją mini www. Było mi trochę głupio za każdym razem przy prowadzeniu prezentacji musiałem informować, że moja strona nie działa (i tak od ponad roku). No i w końcu sie stało 🙂 Kupilem domenkę (mimo, że ktoś mi “ukradł” tą, którą chciałem bardziej :>) i dzięki uprzejmości buz‘a (thanks!) pobawiłem się VPS’em, który od niego dostałem 🙂 Co prawda nie mogę zmieniać jajka (sic!), ale i tak ułatwi(ło) mi to ogromnie pracę nad stroną i blogiem. Jednak co posiadać swój serwerek (mimo ograniczeń – VPS) to co innego 🙂